Aktualnie w serwisie : 939 ras zwierząt
Waszych pupili: 45 zwierzątek   
szukaj rasy albo gatunku:

Burmski

Cechy

Pochodzenie:Birma
Umaszczenie: rozmaite

Opis

Pierwsza wzmianka o kocie burmańskim pojawia się w księdze poezji o kotach, która ukazała się w okresie Ayudhya (1350-1767), a obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Departamentu Sztuki Uniwersytetu Bangkoku.

Koty te hodowane były przez mnichów jako kot świątynny. Podobno każdy nowy mnich otrzymywał takiego kota do wychowania. Zwane były "świątynną strażą" ze względu na swoje szczególne brwi (prawie nieowłosione plamki nad oczami), które sprawiały wrażenie, jakby kot ten miał oczy zawsze otwarte.

Wierzono, że dusza osoby, która zmarła, przed przejściem na najwyższy poziom doskonałości w następnym życiu, żyła jeszcze jakiś czas w ciele świętego kota. Kot taki po śmierci miał wstawiać się do Buddy za swoim właścicielem. Podobno tego tajemniczego kota można nadal spotkać w jego naturalnej postaci w niektórych świątyniach.

W roku 1889 Harrison Weir, organizator pierwszej nowożytnej wystawy kotów rasowych, opisał dwa warianty kota syjamskiego. Pierwszy opisany typ był to jasno ubarwiony kot z ciemniejszymi znaczeniami, drugi zaś – jego zdaniem przypadkowa odmiana – kot o czekoladowej barwie. Jaśniejszy, znaczony typ nieodmiennie wygrywał na wystawach z czekoladową konkurencją, tak że z czasem "czekoladowy Syjam" odpadł z konkursu bezpowrotnie. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że ów "czekoladowy Syjam" nie był żadnym Syjamem... lecz potomkiem zazdrośnie strzeżonej rasy ze starożytnej Birmy.

W roku 1930 emerytowany lekarz marynarki wojennej USA, dr Joseph G. Thompson, mieszkający w San Francisco, sprowadził z Birmy brązową kotkę i nadał jej imię Wong Mau. Kotkę początkowo uważano za nową odmianę kota malajskiego, Wong Mau okazała się być tonkijką, tj. syjamsko-burmańską hybrydą.

W USA nie było kota podobnego do Wong Mau, zatem dr Thomson (wraz z trójką wybitnych hodowców: Virginią Cobb, Billim Gerstem i dr Clydem E. Keelerem) ściągnął z Tajlandii kocura syjamskiego Tai Mau. Koty z tego miotu były podobne do matki oraz urodziły się także syjamy. Dopiero skrzyżowanie Wong Mau z jej synem Yen Yen zaowocowało powstaniem trzeciego typu kolorystycznego, o ciemnobrązowej barwie. Od tej pory można mówić o powstaniu nowej hodowli – kotów burmskich.

Zachowanie i charakter

Kot burmski to prawdziwy przyjaciel człowieka; często mówi się o nim, że jest "psowaty". To wytrawny "kolanowiec", który będzie podążał za domownikami krok w krok i aktywnie uczestniczył w zajęciach domowych zawsze chętnie służąc kocią radą i pomocą, i częstokroć głośno komentując ich poczynania. Świetnie nadaje się do domów, w których są już inne zwierzęta, czy to koty, czy psy, oraz dla rodzin z małymi dziećmi. Ciężko znosi samotność. Ze względu na swoje pokojowe nastawienie kot burmski to kot typowo domowy, tzn. że nie należy go przyuczać do samotnych wędrówek po okolicy, gdyż zatracił on wiele zachowań umożliwiających przeżycie w warunkach naturalnych.

Zdrowie i pielęgnacja

Jako kocięta koty burmańskie są pełne wigoru. Często podejmują wyzwania przerastające ich możliwości i kończą z prawdziwymi guzami na małych łepetynkach. Pielęgnacja sierści polega na cotygodniowym wyczesywaniu włosianą (nie drucianą!) szczotką; ewentualnie można też sierść polerować wełnianą szmatką.

Popularność

Rasa ta ma wielu zwolenników.

Ciekawostki

Jako że kot burmski jest członkiem kociej arystokracji, jak każdy arystokrata posiada swój herb. Nie da się zaprzeczyć, że kot ten posiada pewną tajemną umiejętność: osoba, która choćby przez pewien czas przebywa w towarzystwie kota burmańskiego, w krótkim czasie pragnie sama posiadać kota tej właśnie rasy, choćby nawet uprzednio był zagorzałym wrogiem kotów.
© 2009 - 2012
Projekt i realizacja Arena Internet